3–4 minut

Nie każda strona jest zbudowana tak samo. Jakie są różnice między popularnymi page builderami?

Nie każda strona jest zbudowana tak samo. Jakie są różnice między popularnymi page builderami_Chersky Marketing_Jakub Lewandowski

W poprzednich artykułach rozmawialiśmy o tym, jak ważne są opinie i jak kluczowy dla Twojej strony jest dobry hosting. Dziś pójdziemy o krok dalej i zajrzymy do podstaw Twojej strony internetowej.

Skoro mamy już ogarnięty hosting, czyli nasz techniczny fundament, czas zająć się budową samej strony. Witrynę można oczywiście napisać od zera, kodując ręcznie każdą najmniejszą funkcję. Można jednak pójść inną drogą i skorzystać z gotowych narzędzi oraz systemów, które znacząco przyspieszają i ułatwiają całą pracę.

Tym właśnie w środowisku stron internetowych (szczególnie tych opartych na WordPressie) są Page Buildery, czyli wizualne kreatory stron.

Co to jest Page Builder?

W miarę krótko, to narzędzie, które pozwala budować stronę metodą „przeciągnij i upuść” (z ang. “drag and drop”), bez potrzeby pisania linijek skomplikowanego kodu. Dodajesz blok tekstu, obok wrzucasz zdjęcie, poniżej przycisk, no i gotowe.

Brzmi fenomenalnie, prawda? I z jednej strony tak jest, bo to niesamowicie ułatwia pracę. Ale jest jeden haczyk. To, jakiego narzędzia użyto do zbudowania Twojej strony, ma gigantyczny wpływ na jej szybkość, bezpieczeństwo i to, jak widzi ją Google.

Na rynku jest mnóstwo kreatorów. Przyjrzyjmy się kilku popularnym opcjom, żebyś miał(a) pełen obraz sytuacji.

Które page buildery są wybierane?

Nie będę męczyć Cię technicznym gadaniem. Zobaczmy, jak wygląda rynek w pigułce:

Nie każda strona jest zbudowana tak samo. Jakie są różnice między popularnymi page builderami_infografika

Z czego ja korzystam?

Zawsze powtarzam, że w biznesie liczy się skuteczność. Strona ma dobrze wyglądać, to jasne, ale przede wszystkim ma działać i konwertować. Dlatego ja całkowicie odpuściłem konkurencje, mimo że testowałem bardzo różne page buildery, tak jednak uniwersalność Kadence i jego możliwości sprawiają że to mój wybór.

Dlaczego? Z trzech powodów:

  1. Prędkość

    Pamiętasz, jak pisałem o tym, że nikt nie lubi czekać na załadowanie strony? Kadence to bez problemu umożliwia. Kod jest czysty i zoptymalizowany. Strony ładują się błyskawicznie, co uwielbiają nie tylko Twoi klienci, ale też algorytmy Google (a to też przekłada się na wyższe pozycje w wyszukiwarce).
  2. Podejście długoterminowe

    Kadence nie jest zewnętrzną, ciężką nakładką, która przejmuje kontrolę nad Twoją stroną. To rozszerzenie tego, co WordPress oferuje w standardzie. Nie musisz się martwić, że za 5 lat narzędzie przestanie być wspierane i strona się posypie lub będzie trzeba ją przerabiać.
  3. Święty spokój

    Oddając stronę, zależy mi, żebyś potrafił z niej korzystać. Edycja tekstów czy podmiana zdjęć na stronie zbudowanej w tym systemie jest banalnie prosta, bezpieczna i bardzo intuicyjna. Nie zepsujesz układu strony, po prostu klikasz i zmieniasz. 

Narzędzie to tylko narzędzie. Świetny deweloper zbuduje dobrą stronę na wszystkim, ale w dobie, gdy liczy się każda sekunda uwagi klienta, technologia ma znaczenie. Lekka, szybka i stabilna strona to nie jest mój wymysł, tylko standard, którego Twoi klienci podświadomie oczekują.

Najczęstsze pytania o kreatory stron

Absolutnie nie! Elementor to potężne narzędzie i wiele świetnych stron na nim działa. Zanim zdecydujesz się na rewolucję, zrób audyt szybkości swojej strony. Jeśli ładuje się w granicach 1-3 sekund i dobrze konwertuje to zostaw ją w spokoju. Jeśli jednak jest tam tragedia, warto pomyśleć o optymalizacji lub przesiadce na coś lżejszego.

Gutenberg to po prostu domyślny, wbudowany edytor w systemie WordPress (czyli tam, gdzie piszesz teksty lub dodajesz podstrony). Kadence bierze ten standardowy, świetnie napisany edytor i dodaje do niego coś od siebie (nowe bloki, układy, opcje), zachowując przy tym jego lekkość.

Zdecydowanie tak. Paradoksalnie jest to dużo bezpieczniejsze niż w skomplikowanych kreatorach. Edytujesz tekst dokładnie tak, jak byś to robił w dokumenciea Word. Masz pewność, że przez przypadek nie przesuniesz sobie na telefonie przycisku na drugi koniec ekranu.